Malden

(Cykl: Pacyfik – sen wiekuisty)

Nie słyszę krzyku ptaków.
Zagłuszane przez powtarzający się w regularnych odstępach czasu huk nacierających fal, szybują bezgłośnie.
Gnana przez wiatr błękitna, poznaczona spienionymi kreskami
nawała –
spiętrza się na brzegu. Obmywa moje stopy
i dłonie.
I znowu się cofa, odsłaniając lśniące w słońcu muszle,
kamienie.

Wpatruję się przez palce w ten jaskrawy migot tuż przy mnie i w to drżące oddalenie.
Gdzieś tam – wszystko się ze sobą łączy,
wszystko jest nie do odróżnienia. I wszystko wydaje się być uśpione
snem wiekuistym.
W każdej porzuconej rzeczy zastygła tajemnica,
w każdym opuszczonym miejscu.
Nawet w powolnym przepływie obłoków zawarta jest jakaś niejasna forma przekazu,
w rozchwianych,
nielicznych kępach trawy…

Muskam palcami naznaczone nuklearnym żarem
resztki megalitycznych budowli.
Jeszcze do tej pory czuję na całym swoim ciele –
przeszywające ukłucia promieniowania, jakby mnie nakłuwano
miliardami igieł.
Jeszcze do tej pory czuję potworny strach
przed wschodzącym słońcem,
bojąc się, że wzejdzie tak, jak przed dziesięcioleciami, spopielając całą ziemię, wygotowując
ocean,
rozpalając niebo.

***

Malden – niewielka, bezludna wyspa w archipelagu Line Islands, na środkowym Pacyfiku, wchodząca obecnie w skład Republiki Kiribati. W latach 50-tych Wielka Brytania przeprowadzała na niej (oraz na sąsiedniej wyspie Kiritimati) testy z bronią termojądrową w ramach operacji Grapple. Na wyspie tej znajdują się również ruiny tajemniczych megalitycznych budowli sprzed około tysiąca lat.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.